piątek, 31 sierpnia 2012

Rozdział I

  • (twoje imię ) Wstawaj ! Wstawaj ! - w twoim pokoju rozległy się głośne krzyki .
  • Megannn ! Wyjdź z mojego pokoju i daj mi spać – powiedziałaś zaspana
  • No , ale wstawaj wstawaj ! - powtórzyła
  • no dobra co jest takie ważne , że muszę wstawać w sobotę o 10 !! - powiedziałaś zwlekając się z łóżka .
  • Dziś idziemy do MSC , bo podobno maja tam być one direction !!
  • ze kto One ..co … - powiedziałaś ziewając
  • One direction . !! 5 boskich chłopaków . Więc masz 30 minut bo o 10:45 musimy być na miejscu . - powiedziała zamykając drzwi
Otarłaś swoje zaspane oczy i ruszyłaś w kierunku łazienki . Spędziłaś tam jedynie 20 minut po czym ubrałaś się w czerwone rurki , białą bokserkę i szelki . Na koniec wyjęłaś z pułki białe Conversy i prędko je założyłaś . Zeszłaś na dół gdzie Megan z niecierpliwością na ciebie czekała .
  • Dłużej się nie dało – syknęła
  • nie denerwuj mnie .. wstałam o 10 !! 10 rozumiesz .. a teraz nie marudź wychodzimy .
  • Wychodzę na miasto – wrzasnęła Megan , prawdopodobnie do rodziców siedzących w salonie .Droga trwała nie całe 10 minut , więc byłyście jeszcze przed czasem , usiadłaś przy stoliku i zamówiłaś sobie koktajl.
- Hello is this sit taken?
Przed Tobą pojawił się chłopak w ciemnych okularach z brązowymi włosami. Miał niebieską koszulkę i luźne spodnie oraz czerwone Conversy. Przez chwilę nie wiedziałaś co powiedzieć ale wróciłaś do świata żywych i odpowiedziałaś
- Sorry, Im waiting for my friends.-powiedziałaś na luzie
- oow, I just wanted to borrow a chair, not a problem-uśmiechnął się i podszedł do stolika obok .Pożyczył krzesło od starej pani siedzącej obok i zaniósł do stolika przy którym siedziało dwóch chłopaków. Spojrzał się na Ciebie i ponownie uśmiechnął. Lekko zawstydzona odwróciłaś wzrok w drugą stronę. Po chwili spojrzałaś na jego kolegów, jeden miał blond włosy i aparat na zębach a drugi białą bluzkę i czerwone spodnie . Przypatrzyłaś się jeszcze raz chłopakowi i po chwili spostrzegłaś że jest ubrany identycznie jak ty . Nie pomijając tego ze on jest facetem . Popatrzyłaś na swoją siostrę , która gapiła się na nich , że aż jej ślinka ciekła . Uśmiechnęłaś się lekko pod nosem i spojrzałaś na chłopaka , który cały czas się do ciebie uśmiechał . Zaczęło cię to irytować i już chciałaś coś powiedzieć , ale twoja siostra cię powstrzymała . Po 5 minutach przyszła przyjaciółka twojej siostry i zaczęły rozmawiać na temat tych chłopaków . Wstałaś od stolika i wyszłaś niezauważona przez swoja siostrę . Doszłaś do fontanny w centrum miasta , do której jak wrzucisz pieniążek i pomyślisz życzenie , za jakiś czas się spełni . Nie każdemu to pomagało , ale byli tez tacy którzy życzyli sobie czegoś możliwego i tak właśnie się stało . Podeszłaś bliżej i zauważyłaś po drugiej stronie tego chłopaka co był w MSC . Nie chciałaś sobie przerywać i zamknęłaś oczy myśląc nad życzeniem . Kiedy je otworzyłaś chłopak stał obok ciebie .
  • - Cześć .. czy my się już gdzieś nie widzieliśmy ?? - zapytał ściągając okulary . Jego oczy były niesamowite . Były koloru zielonego i lśniły radością i pełnią życia . Od razu było widać że jest niezwykły .
  • - Masz zamiar głupio udawać ... – zapytałaś
  • - udawać ?? - zapytał
  • - Widziałeś mnie w MSC … skąd ty się urwałeś .. i co ty tu robisz ..- powiedziałaś zakładając okulary
  • - ze sklepu .. yy znaczy … - powiedział zakłopotany , bo nigdy wcześniej nie spotkał takiej szczerej i pewnej siebie dziewczyny .
  • - Haha .. no dobra nie tłumacz się bo i to nic dobrego z tego nie wyjdzie . - powiedziałaś z uśmiechem
  • - Jestem Harry – powiedział podając ci dłoń   
  • -  (twoje imię) wiesz ja muszę już iść .. - powiedziałaś 
  • Nie ma sprawy .. mam nadzieje że jeszcze cie zobaczę .. to moj nr. telefonu   - powiedział podając ci karteczkę , a ty lekko uśmiechnęłaś się
  • No okay .. a to mój nr . .. to na razie - odwróciłaś się i ruszyłaś do przodu . Kontem oka spoglądałaś na niego .  Dotarłaś  do domu w 10 minut i włączyłaś laptop . Zaczęłaś przeglądać różnego rodzaju strony o tym całym zespole . Może i Harry wydawał sie uroczy i miły , ale tak na prawdę nie ufałaś mu do końca . 


    Tego samego dnia popołudniu  ... 

    / Jest pierwszy .. więc co wy na to ! <33 

Prolog

Według twojego kalendarza zaczynała się piękna złota jesień , codziennie rozmyślałaś na tym że pory roku stanowczo za szybko tracą swoje kolory . Bardzo lubiłaś Jesień ,ale na pierwszym miejscu jest Lato . Gorące słońce i wyjazdy ze znajomymi . Nie tylko ze byłaś piękną i mądrą dziewczyną to także bardzo uczciwą i dla niektórych bardzo chamską osoba . Z reguły bywasz bardzo miła , ale jak ktoś raz zajdzie ci za skórę to koniec z twoja dobrocią . Podczas swoich różnych zdarzeń poznasz chłopaków którzy wpłyną na twój charakter jak i na całe twoje życie . Na początku nie specjalnie ich nie polubisz , ale kiedy nawiążesz bliższy kontakt z jednym z nich całe twoje życie odwróci się do góry nogami i już nie będziesz tą samą osoba co dotychczas .